Wczasowicze nie spodziewali się, że plaża będzie aż tak
Ta seria zdjęć to czysty humor. Zaczyna się od dziecka radośnie zajadającego się przekąską na plaży. Nagle, niespodziewanie, pojawia się mewa i porywa mu przekąskę. W ciągu kilku sekund radość przeradza się w zdradę.Wyraz twarzy dziecka mówi wszystko: niedowierzanie, rozpacz i gorzka prawda, że mewy nie mają moralności. To jak *Gdzie jest Nemo*, tylko w prawdziwym życiu: „Moje. Moje. Moje”.
Oto zdjęcie zrobione na Jamajce, na którym pewien urlopowicz przypadkowo zrobił zdjęcie miejscowemu mężczyźnie, który najwyraźniej handlował narkotykami... w towarzystwie policjanta stojącego kilka stóp dalej, niczego niepodejrzewającego.Cała scena wygląda jak skecz komediowy, tyle że jest prawdziwa. Niezależnie od tego, czy to odwaga, umiejętności kamuflażu, czy po prostu epicki zbieg okoliczności, to zdjęcie zasługuje na oprawienie.
Oto Ciasteczkowy Potwór, w pełni ubrany, siedzi samotnie na plaży i wpatruje się w horyzont, jakby kwestionował każdy wybór, jakiego dokonał w swoim życiu.Czy zapomniał o ciasteczkach? Czy ich żałuje? Czy to był błąd? Nie wiemy, ale cokolwiek myśli, jest głębokie. To zdjęcie doskonale oddaje emocjonalny ciężar żalu związanego z przekąskami.
Reklamy
Reklamy


